Jak zaprojektować skuteczny formularz zapisu do newslettera?

Dlaczego wysyłamy newslettery? Chcemy dzielić się specjalistyczną wiedzą, być w kontakcie z naszymi odbiorcami i przede wszystkim — sprzedawać nasze usługi. W czasach świetności kanału e-mail bardzo ważne jest systematyczne poszerzanie bazy adresów kontaktowych i regularna komunikacja z pozyskanymi zainteresowanymi. Dla budowania bazy kluczowy jest natomiast skuteczny formularz zapisu na newsletter.

Gdzie umieścić formularz zapisu?

 

To, gdzie powinniśmy umieścić formularz, zależne jest od branży, budowy strony www i tego, co możemy zaoferować. W sklepie internetowym idealnym miejscem może być górna część strony, a zapis gwarantować zniżkę na pierwsze zakupy. We wpisach blogowych formularz zapisu do newslettera może znajdować się na końcu artykułu lub na górze witryny — po jej prawej stronie. W takim przypadku użytkownik bardzo świadomie dokonuje rozpoczęcia subskrypcji, ponieważ poznał już rodzaj treści, jakie będzie otrzymywał i wciąż wykazuje zainteresowanie.

Innym miejscem na umieszczenie formularza jest stopka naszej witryny. Użytkownik zapoznał się już z zawartością strony, więc to doskonały moment, by przekonać go do zostania z nami na dłużej. Najważniejsze, by nasz formularz był dobrze widoczny. Najlepiej umieścić go w obszarze F-pattern. Mamy wtedy pewność, że zostanie zauważony.

Jaki mechanizm wybrać?

 

Formularz zapisu może być statyczny, ale także przybierać formę dynamiczną. Można wykorzystać do tego pop up lub web-push. Aż 25% użytkowników klika w notyfikacje web-push¹. Wyskakujące okienka to doskonały sposób na komunikację z użytkownikami, zachęcenie ich do zapisu na nasz newsletter z mozliwością otrzymania rabatu, w podziękowaniu za subskrybcję.

 

Obraz 1.Przykładowy formularz zapisu na newsletter w formie pop up. Źródło: Materiały szkoleniowe SARE.Obraz 1. Przykładowy web-push przekierowujący do formularza zapisu na newsletter. Źródło: Materiały szkoleniowe SARE.

 

 

Właściwie ustawiony capping, czyli limit wyświetleń dla jednego użytkownika, na pewno pomoże stworzyć przyjazny formularz zapisu. Zwróćmy także uwagę na odpowiednio zaplanowany czas, po jakim web-push ma się pojawić. Nie powinien atakować odbiorcy natychmiast po wejściu na witrynę. Internauta nie zna wtedy nawet części oferty, a już zmuszany jest do zostawienia swoich danych. Niech więc okienko web-pusha pojawia się dokładnie tam, gdzie pasuje do kontekstu, np. spersonalizowany rabat podczas oglądania konkretnych artykułów, ebook tematyczny przy usłudze czy artykule. Szczególnie zadbajmy o możliwość zamknięcia okna przez użytkownika. To nie może sprawiać żadnych trudności. I co kluczowe dla naszego biznesu — skuteczny formularz zapisu nie utrudnia robienia zakupów.

 

Formularz zapisu na newsletter.

Obraz 2. Przykładowy formularz zapisu na newsletter w formie pop up.
Źródło: Materiały szkoleniowe SARE.

 

Co oferujemy w zamian?

 

Użytkownik zostawia nam swoje dane. By go do tego zachęcić, jasno komunikujmy, co otrzyma w zamian. Użytkowników interesują wartościowe treści, ale również promocje i oferty specjalne, o czym wspominaliśmy we wpisie O czym musisz pamiętać, zanim wyślesz newsletter. Ale jak zachęcić odbiorcę do samego zapisu? Kod rabatowy na zakupy, ebook, podcast czy inny prezent pomoże przekonać do rozpoczęcia subskrypcji.
A wartościowa komunikacja poprzez newsletter umacnia nasz wizerunek, przywiązuje klienta do marki i pozwala budować długofalowe relacje, które w szerszej perspektywie zwiększają naszą sprzedaż.

Dlaczego warto zadbać o szczegóły?

 

Szczegóły formularza zapisu to nie tylko jego kolor i spójność ze strategią wizualną marki. Odpowiedni projekt graficzny oraz dobre copy z pewnością podniosą jego skuteczność. Możemy zachęcić użytkownika interesującą grafiką czy zaintrygować grą słów. Mamy ogromne pole manewru, by odróżnić się tu od konkurencji. Ale to nie wszystko. Bardzo istotne są jasne warunki subskrypcji. Dlaczego? Najnowszy raport z badania poczty elektronicznej przeprowadzony przez SARE wskazuje, że już 39% marketerów bada przyczyny rezygnacji. Odpowiedzi, jakie uzyskali, to doskonała nauka dla wszystkich przedsiębiorców e-commerce! Wyniki przeprowadzanych ankiet wskazują, że rezygnacja następuje najczęściej z powodu zbyt wysokiej częstotliwości otrzymywanych wiadomości lub braku zainteresowania treściami.

Oznacza to, że koniecznym jest uprzedzanie odbiorcy, jak często będziemy prowadzić wysyłkę maili. Rozwiązaniem braku zainteresowania treściami jest przeprowadzenie krótkiej ankiety już na poziomie formularza zapisu. Użytkownik może w niej dookreślić pole swoich zainteresowań. Pozwoli to spersonalizować dalszą komunikację i budować wartościowe bazy adresowe.

 

 

 

 

Chcesz wiedzieć więcej?

Napisz do nas!

Zarekomendujemy Ci właściwe działania

kontakt@sare.pl
» WRóć do BLOGA

Chcę newsletter

Nie przegap nowości, porad, wartościowych e-booków
i interesujących case studies