Wszystkie wpisy

Magdalena Niedobecka

SEO w mailingu? Nadchodzi era MAO – cz. 1

Spis treści

Przed nami rewolucja w tworzeniu treści w email marketingu. Tak jak optymalizujemy treści pod kątem wyszukiwarek internetowych (SEO), tak tworzenie wiadomości będzie teraz wymagać ich dostosowania do AI (MAO – Mailbox Algorithms Optimization).

Czy też oglądał_ś majowe konferencje zorganizowane przez OpenAI i Google z wypiekami na twarzy? Nawet jeśli nie poczuł_ś dreszczy, to scenariusz z filmu „Her” po 11 latach właśnie przenosi się do rzeczywistości. Rewolucja AI rozkręciła się na dobre i jesteśmy na nią skazani czy nam się to podoba czy nie.

Kadr z konferencji Google Keynote (Google I/O ‘24). Źródło: YouTube, kanał Google

Sztuczna inteligencja może nie tylko pomóc w każdym aspekcie życia, ale również stać się empatycznym kompanem do rozmowy. Dziś chcę się skupić na zapowiedziach nowych funkcjonalności w usłudze Google Workspace, a dokładnie w usłudze Gmail. To, co usłyszeliśmy całkowicie odmieni biznes związany z komunikacją mailową, którą w SARE zajmujemy się na co dzień.

Jakie zmiany wprowadza Google do aplikacji Gmail?

Drodzy marketerzy odpowiedzialni za kampanie mailingowe, przygotujcie się na zupełnie nowe podejście do tworzenia treści w kreacjach email! Lada moment do aplikacji Gmail zawita funkcja automatycznego podsumowywania, organizowania i zarządzania zawartością skrzynek mailowych.

To konsekwencja dodania do skrzynki Gmail asystenta, bazującego na modelu językowym Gemini 1.5 Pro. Klikając w ikonę, odbiorca będzie mógł poprosić o analizę maili od i przeczytać podsumowanie wszystkich wiadomości.

Wyobraź sobie, że zamówiłam buty na Zalando. Otrzymałam trzy maile informujące o statusie zamówienia. Dzięki funkcji podsumowania nie muszę teraz czytać każdego maila osobno, ponieważ wpisując odpowiednie polecenie (prompt) otrzymam podsumowanie całego wątku w kilku punktach.

MAO w mailingu

Widok funkcji podsumowania w aplikacji Gmail. Kadr z konferencji Google Keynote (Google I/O ‘24). Źródło: YouTube, kanał Google

Co to oznacza dla nas, marketerów? Musimy zmienić podejście do tworzenia wiadomości email, aby system AI rozpoznał priorytetowe treści i skutecznie przekazał odbiorcy kluczowe informacje.

Dlaczego Google zmienia zasady gry?

Pytanie powinno raczej brzmieć: dlaczego AI zmienia zasady gry? Największa wartość, która płynie z narzędzi AI wyraża się w zwiększaniu produktywności i oszczędzaniu czasu. Sztuczna inteligencja koncentruje się na zwięzłości i przejrzystości.

Email jest jednym z najchętniej wybieranych kanałów komunikacji, dlatego dodanie inteligentnego asystenta do skrzynek było kwestią czasu. Jeśli chcemy, aby wiadomości były efektywnie przetwarzane i prezentowane przez algorytmy, musimy dostosować ich konstrukcję do nowych zasad gry, jakie dyktują nam silniki algorytmów AI.

Krótko, zwięźle i na temat. Witajcie w świecie MAO!

Można postawić tezę, że wszystko to co znajduje się obecnie w każdej prywatnej skrzynce Gmail stanie się „paliwem” do zaawansowanego silnika AI, który tylko czeka na nasze polecenia. Oznacza to, że dobrze przygotowane „paliwo” w formie wiadomości nie będzie ociekało już wyłącznie elementami graficznymi.

Reasumując: maile powinny być krótkie, bez zbędnych ozdobników, z jasnym i bezpośrednim przekazem i wezwaniem do działania. Powinny skupiać się na słowach kluczowych, aby algorytmy mogły stworzyć poprawne podsumowanie wiadomości. To czynności analogiczne do działań prowadzonych w ramach SEO i pozycjonowania stron na frazy kluczowe. Dzisiejsza rewolucja polega na tym, że musimy dopasowywać treść komunikacji pod Mailbox Algorithms Optimization (MAO).

MAO i nowe zasady w email marketingu

Zasada less-is-more po raz kolejny staje się wyznacznikiem trendów, tym razem dotyczących bezpośrednio zawartości naszych skrzynek. Pamiętaj jednak, że mailing to nie tylko treść wiadomości z linkiem do strony www. Od zawsze ważna była reputacja domeny wysyłkowej i od niej zależało umiejscowienie wysyłanej wiadomości do odpowiedniego folderu i unikanie oznaczenia jako SPAM.  Obecnie asystent Gmail będzie pełnił rolę kolejnego strażnika i może decydować, czy wiadomość nie powinna wylądować w znienawidzonym przez nas folderze.

Kolejnym elementem, który musisz wziąć pod uwagę jest częstotliwość wysyłek. Nowe algorytmy prawdopodobnie również będą analizować ten aspekt. Wygrają ci, którzy przyjmą zbalansowane podejście, które nie jest zbyt nachalne, ale jednocześnie utrzymuje stały kontakt z odbiorcami. Trzymaj się nowej zasady: nie przytłaczaj, ale i nie zaniedbuj.

Oprócz tego, że zmiany będą dotyczyć algorytmów w strukturze wiadomości email, dotkną także lejka marketingowego. Kluczowe wskaźniki na jakie patrzysz dziś jako marketer, takie jak Open Rate, CTR, CTOR, będą musiały zostać zastąpione przez inne, oparte o efekty działania z mailami.

Z SARE przygotujesz się na AI w aplikacji Gmail

Chyba wszyscy się zgodzimy, że dynamika rewolucji AI jest przytłaczająca. Dlatego jedynym wyjściem dla marketerów jest zrozumienie jej charakteru i adaptacja do nowej rzeczywistości. Jeśli chcesz wykorzystać potencjał nowego narzędzia, musisz odpowiednio przygotować się do nadchodzących zmian, szczególnie jeśli zajmujesz się email marketingiem.

Dobra wiadomość jest taka, że pomożemy Ci w tym procesie. W kolejnych artykułach rozłożymy na czynniki pierwsze konkretne przykłady i praktyczne wskazówki, które pomogą Ci w dostosowaniu się do nowego paradygmatu. Zapisz się na newsletter SARE, aby nie przegapić żadnego kroku na fascynującej ścieżce innowacji w komunikacji! Możesz to zrobić pod tym artykułem. A jeśli chcesz porozmawiać o nadchodzącej rewolucji w naszych inboxach już teraz – nasi specjaliści są gotowi 🙂

Poprzedni

Badanie – Omnichannel w strategii komunikacji programów lojalnościowych