Będę najlepszy, czyli efektywny e-mail marketing w 12 krokach. cz. 1

Masz bazę kontaktów, nowe oferty i narzędzia do email marketingu w ręce, ale nie wiesz jak to wszystko połączyć, żeby było skutecznie? To co znajdziesz poniżej, to nie jest kompletny zestaw złotych rad, nie jest to okrągła „piętnastka” sposobów na idealną kampanię email marketingową. Ale przeczytaj kilka informacji, może któraś okaże się TĄ, której szukałeś?


1. Subskrybenci. Klienci. Leady. Zacznij od zmiany myślenia: po drugiej stronie łącza jest Człowiek. Nie: zbity tłum ludzi, gęsta masa ludzka, tylko wiele odrębnych jednostek. Z krwi i kości. Każdy ma swoje potrzeby, uczucia i myśli. Naprawdę!
2. Nie wysilaj się na marketingowe hasła. Przypominam: odbiorcą jest Człowiek, może całkiem podobny do Ciebie. Twórz treści jak Człowiek dla Człowieka, a nie Marketingowiec dla Marketingowca. Owszem, wsparcie copywritera może być przydatne, ale nie przesadzaj. Człowiek – nie da się oszukać. A Ty: daj się zrozumieć.
3. Złapcie wspólny język. Sprawdź, które tematy dają lepsze efekty, ale przede wszystkim pozwól sobie na odrobinę luzu. Nie bój się używać „normalnego” języka, a nie tylko marketingowego bełkotu (przepraszam wszystkich Marketingowców!). Czasem zabawna wrzutka może rozluźnić atmosferę (napompowaną ściganiem targetów…) i zacisnąć Twoje więzi z Klientem. Spróbuj, co Ci szkodzi?
4. Człowiek po drugiej stronie wie czego chce. Zapisując się na Twój newsletter zrobił to dla czegoś konkretnego. Sprawdź, jaka oferta go zachęciła do zapisu? Może to była oferta latem, dotycząca skromnych wakacji pod chmurką, a może zimowego szaleństwa w luksusowych hotelach na stokach Szwajcarii? Wysyłaj mu więc to, co go interesuje. Jest dla Ciebie ważny, daj mu to poczuć, daj mu to, czego szuka. Nic poza tym…
5. Ale…dostałeś bardzo dobrą ofertę wysłania do Twojej bazy informacji od firmy z branży „obok”. Trochę zarobisz, a na pewno zwróci Ci się koszt wysyłki zwykłych biuletynów. A co jeśli, ów Człowiek zapisał się, bo miałeś bieżące informacje ze świata żaglówek na Mazurach, a z Twojej bazy chce skorzystać armator jachtów na Jamajce? Człowiek dostanie mail z pięknym jachtem na lazurowej wodzie i … wypisze się, bo to nie są jego szuwary, o których dotąd czytał w Twoich biuletynach. Nie ryzykuj. Lepiej poczekać, przywiązać Odbiorcę do siebie, niż ryzykować utratę dobrego wizerunku.
6. Cierpliwością i pracą ludzie się bogacą. Co za dużo to nie zdrowo. Nic w nadmiarze. Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. Po prostu nie wysyłaj za dużo. To mądrość sama w sobie.

cdn…
[:]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcesz wiedzieć więcej?

Napisz do nas!

Zarekomendujemy Ci właściwe działania

kontakt@sare.pl
» WRóć do BLOGA

Chcę newsletter

Nie przegap nowości, porad, wartościowych e-booków
i interesujących case studies